Aktualności

Chów trzody chlewnej ma wszelkie szanse powrócić do rekordowych wskaźników produkcji i wejść na eksport

Ukraina ma duże perspektywy zwiększenia pogłowia świń aż do poziomów z 1991 roku, po którym spadło ono czterokrotnie. Takie dane ujawnił kierownik Stowarzyszenia „Branży Mięsnej” i związku społecznego „Centrum Podnoszenia Efektywności w Hodowli Zwierząt” Mykoła Babenko na konferencji prasowej w agencji „Interfax-Ukraina” w poniedziałek. „Sytuacja (w branży hodowli świń – IF-U) zasadniczo zmieniła się w 2022 roku na świecie, tak jak

Chów trzody chlewnej ma wszelkie szanse powrócić do rekordowych wskaźników produkcji i wejść na eksport

Ukraina ma duże perspektywy zwiększenia pogłowia świń aż do poziomów z 1991 roku, po którym spadło ono czterokrotnie.

Takie dane ujawnił kierownik Stowarzyszenia „Branży Mięsnej” i związku społecznego „Centrum Podnoszenia Efektywności w Hodowli Zwierząt” Mykoła Babenko na konferencji prasowej w agencji „Interfax-Ukraina” w poniedziałek.

„Sytuacja (w branży hodowli świń – IF-U) zasadniczo zmieniła się w 2022 roku na świecie, tak jak w przypadku eksportu zbóż na Ukrainie. Praktycznie Ukraina straciła wartość dodaną na eksportowanych zbożach. Jednocześnie branże o wysokiej wartości dodanej, które mogą eksportować duże wolumeny przy dziesięciokrotnie mniejszych potrzebach logistycznych, pozostają na etapie rozwoju. Chodzi przede wszystkim o branżę mięsną”, – powiedział.

Według informacji kierownika stowarzyszenia branżowego Ukraina obecnie produkuje około 600 tys. ton wieprzowiny i zaspokaja konsumpcję krajową. Co istotne, do 2022 roku rynek wewnętrzny nie był zaopatrywany przez krajowych producentów, dlatego Ukraina, aby zaspokoić konsumpcję, musiała co roku importować 10–30% wieprzowiny.

W 2022 roku światowe ceny wieprzowiny wzrosły dwukrotnie, co sprawiło, że import wieprzowiny do kraju stał się ekonomicznie nieopłacalny. Jednocześnie spadła konsumpcja mięsa w kraju. Zablokowanie eksportu zbóż i utrata opłacalności ekonomicznej produkcji zbożowej oraz przeorientowanie rolników na produkcję i eksport wieprzowiny stają się oczywiste, wyjaśnił Babenko.

Zwrócił uwagę na to, że światowa konsumpcja wieprzowiny rośnie corocznie o 2 mln ton, a do 2030 roku, według prognoz OECD (Organizacji Współpracy Gospodarczej), jej wolumen wzrośnie o 16,5 mln ton. Ukraina, która produkuje 600 tys. ton, może i powinna zwrócić uwagę na ten dynamicznie rosnący pod względem ilościowym i wartościowym segment.

Kierownik grupy eksportowej Stowarzyszenia „Przemysł Mięsny”, założyciel spółki Agro-Invest Ihor Liachowski przypomniał, że wraz z początkiem działań wojennych w Ukrainie nastąpił odpływ znacznej części konsumentów, którzy tworzyli popyt na wieprzowinę. Rolnikom udało się jednak zwiększyć chów trzody chlewnej do poziomu sprzed wojny.

„Import produktów mięsnych do Ukrainy maleje. To pierwszy dzwonek świadczący o wysyceniu własnego rynku. (…) W każdy piątek odbywają się spotkania przedstawicieli branży przetwórczej z rolnikami, na których omawiane są ceny i wielkości zakupów. (…) U nas nastąpił odpływ ludności, a co za tym idzie, konsumentów jest mniej. Głównym odbiorcą na rynku wewnętrznym stało się Ministerstwo Obrony, które kupuje 30–35% wieprzowiny produkowanej przez producentów przemysłowych. Jeśli dokonało swojego zakupu, to przez kolejne kilka tygodni nie wchodzi na rynek i ceny na nim spadają. Nawet przy niedoborze surowca cena zakupu u przetwórców w tym okresie spada”, – powiedział przetwórca.

Wyraził przekonanie, że jedynym wyjściem z tej sytuacji, by zachować pozytywną dynamikę i rentowność, jest wejście na rynki zagraniczne, na których ukraińskie produkty wysokiej jakości mogą znaleźć swoje miejsce bez większego wysiłku.

Liachowski jest również przekonany, że większość zakładów przetwórczych jest gotowa do wejścia na eksport. Według jego informacji zakłady przetwórcze nie stoją w miejscu. Podkreślił znaczenie wsparcia przez struktury państwowe wejścia ukraińskich przetwórców na eksport i zwrócił uwagę, że brak uwagi dla branży w obecnej sytuacji grozi szybkim przekształceniem rynku wewnętrznego w rynek z nadwyżką. Potem z dużym prawdopodobieństwem zainteresowanie rolników chowem trzody chlewnej spadnie, a wsparcie państwa, kredytowanie branży oraz obowiązujące programy inwestycyjne stracą na wartości.

„Według stanu na 1 maja we wszystkich kategoriach gospodarstw Ukrainy jest 5,1 mln sztuk świń. Z tego 66,5% przypada bezpośrednio na zorganizowaną produkcję w przedsiębiorstwach przemysłowych. Pogłowie świń u ludności stale się zmniejsza. Jednak w ostatnim roku obserwowano niezły przyrost w przedsiębiorstwach biznesowych, co zmieniło sytuację na rynku wewnętrznym”, – poinformował dyrektor departamentu rozwoju rolnictwa Ministerstwa Polityki Agrarnej i Żywności Ihor Wysztak.

Jego zdaniem w 2023 roku sprzedaż mięsa wszystkich gatunków zwierząt gospodarskich wyniosła ponad 3 mln ton, czyli o 1,3% więcej niż rok wcześniej. Z tego 56% przypada na mięso drobiowe, 28% na wieprzowinę i tylko 14% na wołowinę. Wysztak potwierdził, że w Ministerstwie Polityki Agrarnej rozumieją perspektywiczność chowu trzody chlewnej, gdzie istnieje możliwość zwiększenia pogłowia w krótkim czasie. W ministerstwie odnotowują również na rynku wewnętrznym spadek importu i wzrost własnej produkcji.

Dyrektor wykonawczy „Ukrbioethanol” Taras Mykołajenko, obecny na konferencji prasowej, podkreślił znaczenie rozwoju hodowli zwierząt, która jest biznesem towarzyszącym, wpływającym na rozwój bioetanolu. Jako przykład podał doświadczenie Chin, które zrealizowały program wykorzystania w transporcie 5-procentowego udziału bioetanolu nie ze względów ekologicznych, lecz właśnie dla rozwoju chowu trzody chlewnej.

„Przed wojną Chiny kupowały 8–12 mln ton kukurydzy do produkcji bioetanolu i, co za tym idzie, taniego białka. Wykorzystuje się je do zwiększania produkcji mięsa (…) Chiny zapożyczyły to doświadczenie od Amerykanów i Europejczyków i zajmują już trzecie miejsce na świecie pod względem produkcji bioetanolu”, – powiedział.

Opowiadając o doświadczeniu Ameryki, Mykołajenko przypomniał, że w tym kraju 40% całej kukurydzy, czyli 120 mln ton, jest przetwarzane na bioetanol, co jest czterokrotnie więcej niż wynosi uprawa tej rośliny w Ukrainie ogółem. To właśnie bioetanol stał się produktem towarzyszącym, który uczynił Stany Zjednoczone światowym liderem w eksporcie mięsa drobiowego.

„Ukraina może uzyskać wartość dodaną w wysokości 6 mld euro z rozwoju chowu trzody chlewnej na paszach suchych, a z tanimi białkami – odpadami bioetanolu – może to być 12 mld euro; należy zapewnić Ukrainie tanie białka. Jeśli tego nie zrobimy, zawsze będziemy przegrywać konkurencję z Amerykanami lub Europejczykami, którzy wdrożyli programy bioetanolowe”, – stwierdził szef „Ukrbioethanol”.

Zaznaczył, że w warunkach wojny niezwykle ważne jest rozwijanie niezależności energetycznej, a zwiększenie własnej produkcji bioetanolu pozwoli Ukrainie ograniczyć import produktów naftowych, których co godzinę kupuje się za ponad 400 tys. dolarów.

Mykołajenko przypomniał też o znaczeniu przyjęcia w drugim czytaniu projektu ustawy nr 3356-d, który będzie podstawowy dla branży bioetanolu.

P.o. dyrektora wykonawczego UkraineInvest Ołeksandr Melnyczenko ze swej strony zwrócił uwagę, że Ukraina w warunkach wojny opracowała i realizuje system polityki i praktyki inwestycyjnej.

„W Ukrainie stworzono nowoczesne, proeuropejskie ustawodawstwo inwestycyjne. Dwa miesiące temu zakończyło się kształtowanie tego ustawodawstwa i zaczęło ono działać w pełni. To ustawodawstwo obejmuje m.in. takie pojęcie jak przyciąganie znacznych inwestycji. Ustawa o wsparciu państwa dla inwestorów ze znacznymi inwestycjami przewiduje, że inwestor, którego kwota inwestycji wynosi EUR12 mln plus dziesięć miejsc pracy, otrzymuje od państwa cały pakiet preferencji”, – powiedział Melnyczenko.

Do takich preferencji zaliczył zwolnienie inwestora z VAT, opłat gruntowych i opłat celnych, wsparcie przy uzyskaniu działki i inne, które pozwalają inwestorowi po zawarciu specjalnej umowy inwestycyjnej uzyskać 30% zwrotu kosztów inwestycji, w szczególności w postaci zwrotu kosztów inżynierii infrastruktury transportowej, a także szereg innych preferencji.

Melnyczence przypomniano, że UkraineInvest już pracuje i bada szereg projektów inwestycyjnych, które zostaną przedstawione Ministerstwu Gospodarki. Szczególną uwagę poświęcono tu branży przetwórczej. A z prawa do skorzystania z tej ustawy może korzystać nie tylko inwestor zagraniczny, ale i krajowy producent.

Dyrektor departamentu rozwoju rolnictwa Ministerstwa Polityki Agrarnej Ihor Wysztak podkreślił, że Ukraina rozpoczęła proces screeningu prawodawstwa pod kątem jego zgodności z europejskim. Do końca roku rząd oczekuje uwag i rekomendacji w tej sprawie. Następnie przed branżą chowu trzody chlewnej otworzą się perspektywy eksportu. Rząd uważa, że ukraińscy producenci będą mogli wprowadzić swoje produkty do krajów Afryki i północnej Azji, a także mają nadzieję, że do Unii Europejskiej.

Stowarzyszenie „Przemysł Mięsny” zaprosiło wszystkie osoby zainteresowane rozwojem branży do udziału w Forum „Zboże. Świnie. Mięso”, które odbędzie się 12 czerwca w Kijowie.